Forum komarno.forumoteka.pl Strona Główna komarno.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Migawki o Komarnie i okolicy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum komarno.forumoteka.pl Strona Główna -> Komarno i okolice
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Wiernik



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 114

PostWysłany: Wto Sty 11, 2011 7:08 pm    Temat postu: Migawki o Komarnie i okolicy Odpowiedz z cytatem

Komarno, jak wszystko, co jest bytem realnym, ma swoją przeszłość i teraźniejszość. Koncentrujemy się przede wszystkim na czasach odległych, w nich szukając pierwiastków emocjonalnych wynikających z rodzinnych wspomnień. Skoro tak warto przypomnieć niektóre informacje zamieszczane o Komarnie w ukazujących się w różnego rodzaju trwałych i zwartych drukach.
„Ilustrowany Przewodnik po Galicji”, wydany w 1914 r. przez Akademicki Klub Turystyczny we Lwowie, opracowany przez dr Mieczysława Orłowicza, na str.235, takie zamieszcza informacje o Komarnie. Tekst wyjęty jest z opisu kolejowej trasy turystycznej w relacji Lwów- Sambor-Berezyna o długości 242 km, i czasie jazdy 9 godzin.
„Komarno ( 36 km., 279 m.n.m.).Do miasta 4, 5 km., ( w domyśle od stacji Komarno-Buczały), dorożka 1 K 20 h.,omnibus 40 h.,w sobotę tylko wózek pocztowy 40 h. 6200 m., w tem 1200 P., 2300 R., 2700 Ż. Dom zajezdny Pinkasa Majesa w Rynku ( 2), pokój do śniadań Róg ( obok sądu), obiady za poprzednim zamówieniem. Kościół w stylu odrodzenia z czasów Władysława IV. Z czasów Jana III znakomicie zachowane szańce i wały w stronie zachodniej miasta. Pod miastem pomnik z XVII w. na pamiątkę zwycięstwa Sobieskiego nad Turkami, oraz figura czworoboczna z zagadkowym napisem „ Mea mors,Tua Vita”. W pobliżu wieś Chłopy z parkiem i pałacem hr.Lanckorońskiego”.
W teksie skróty: K – korona, h- halerze, m- mieszkańców, P- Polacy, R- Rusini, Ż- Żydzi.


Kontynuuję przekaz historyczny o Komarnie z „Przewodnika po Polsce w 4 tomach, Tom II Polska Południowo- Wschodnia”, wydany w 1937 r., przez Związek Polskich Towarzystw Turystycznych, pod redakcją Stanisława Lenartowicza. Na str. 143 napisano:
„ 35 k. ( w domyśle od Lwowa), Komarno- Buczały ( st.) jedna druga k. sz. na pd. wieś Buczały, 270 m.n.p.m., ok. 1000 mszk. Tartak i parkieciarnia. W ogrodzie folwarcznym kamienna płyta z obcym napisem, nie dającym się odczytać. Cmentarz wojenny, ok.100 żołnierzy poległych w r.1914.
4, 5 k.sz. na pd. m-o Komarno nad Wereszycą, która otacza m-o od w. i pd., 270 m.n.p.m, przeszło 5000 mszk. doj.ze st. kol. drż. Autob. Komarno – Gródek Jagiell. ( 19 k.) - Lwów (47, 5 k.) - 3, 50 zł. Raz dziennie, w poniedziałek 2 razy dziennie, z wyjątkiem sobót i świat żydowskich. Pcz.,tlg. i tlf. Dom zajezdny Pinkasa w rynku i pokój do śniadań. Kośc. Paraf. w stylu Odrodzenia z XVII w., t.j. z czasów Władysława IV, położ. po w. stronie rynku. Cerkiew drewniana z XVII w. na z. od rynku. Synagoga starożytna w rynku po stronie pn. Na w. od m-a, a na pn. od dr. wiodącej, do Rumna ( na pdw) – pomnik z XVIII w. na pamiątkę zwycięstwa Sobieskiego nad Turkami oraz 4-boczna figura z zagadkowym napisem. „Mea mors, tua Vita” i datą 1641-1643. Przy dr., wiodącej z Komarna na pnz. do w.Chłopy, t.j. na z. od m-a w odl. 1k.- stare szańce z czasów króla Jana III, doskonale zachowane. Szańce w obrębie, których znajduje się jaskinia, stanowiły może obwarowanie zamku. Według podania mają one być połączone chodnikiem podziemnym z kośc. paraf. w Komarnie ( p.w.). Istnieją drzwi, wiodące do podziemi, dotychczas nie badanych. Mówią też, że szańce były obozem szwedzkim. Według innych, wały, pieczary i podziemia były dziełem Vanbona i Wiśniowieckiego. Na pd. od szańców, w obrębie w. Chłopy, 1, 5 k. od Komarna na pnz. gśc. park i pałac hr.Lanckorońskich. Z K. na w. drogą gruntową 15 k.m-ko Szczerzec”.
Na str.161/162 napisano w związku z trasą turystyczno krajoznawczą 86, Komarno- Gródek Jagielloński: „ Sz.18, 5 k. Autob.: Komarno- Gródek Jag. ( 19 k., 1, 50 zł.)- Lwów ( 48, 5 k., 3, 50). Kursuje w czasie od 15/V do 30/IX. Przez resztę roku przez Lubień Wielki. Komarno- 4 k. w. Buczały- 7,5 k. Zaszkowice- na 11 k. droga krzyżuje się z sz. Lwów- Sambor – 2 k. Weissmanówka. – na 16 k. połączenie z drogą wiodącą z Lubienia do Gródka Jagiell. przez Czerlany- 18,5 k. m-o Gródek Jagieloński”.
Niektóre skróty: k- kilometry, st- stacja kolejowa, sz.- szosa, pd- południe, mszk- mieszkańców, m-o – miasto, w- wschód,drż.- dorożka,autob.- autobus,pcz.-poczta, tlf- telefon, tlg- telegraf, z – zachód, pn – północ, dr- droga, p.w.- patrz wyżej, gśc.- gościniec, m-ko- miasteczko.

Odniesienia do historii Komarna znajdujemy także w „ Encyklopedii do Krajoznawstwa Galicyi”, tom I, wydanej we Lwowie w 1871 r. pod redakcja Antoniego Sznajdera.
Na str. 44/45 przy opisie miejscowości: „ Andryanów, czyli Adryanów, dawniej Adreanów, lub Andrejanów, zwana wieś i gmina w powiecie Rudeńskim ( obwodzie Samborskim), niegdyś w ziemi lwowskiej wojew. Ruskiego. – Leży na południowej granicy miasteczka Komarno, przy drodze gminnej z tamtąd do wsi Łówczyc tedy wiodącej, w okolicy podmokłej i nieco piaszczystej, gdzie strumień Wereszyna zwany, ma swoje źródłowisko: w odległości od powiatu w Rudkach 2,5 m, od sądu pow., poczty i paraf.łac. oraz miejsca targowego w Komarnie jedna czwarta m, od parafii gk w Łówczycy jedna czwarta m”.( następnie następuje opis gruntów tej wsi). I dalej „ Do obszaru dworskiego w tem miejscu należy też położona nieco w oddaleniu ode wsi, przy granicy z Komarnem, gorzelnia z aparatem parowym na 50 korcy zacieru oraz folwark dworski Ostrorogiem zwany, położony ku południowej strony gminy, z własnemi do folwarku tego przydzielonemi gruntami”.
Dalej następuje opis historii tej wsi. Następnie: „ Zniszczona przez Tatarów w r.1499, poczęła upadać znacznie, a na jej gruntach rozszerzono później założone za dziedzictwa Stanisława z Chodźcy około r. 1471, miasteczko Komarno. O lat kilkadziesiąt potniej znachodzimy malutką już osadę Andryanów, zaludniona po części Mazurami, w posiadaniu Mieleckich, a następnie hr.Ostrorogów jako przynależność do tak zwanego hrabstwa Komarniańskiego. Odtąd wraz z tym miasteczkiem znachodzimy je w posiadaniu książąt Wiśniowieckich, Ogińskich, i hr.Lanckorońskich, dziś własnością Kazimierza hr. Lanckorońskiego, jako przynależność do obszaru dworskiego w Komarnie, stanowiąca osobny korpus tabularny. W latach 1653, 1672, 1692 widzimy to miejsce znowu w wielkim zniszczeniu przez najście tatarskie i Tureckie. W r. 1683 rozhukane fale rzeki Wereszycy przerwały groblę ogromnego podówczas jeziora Komarniańskiego i zatopiły po części i chaty tutejsze.
Na str. 126 znajdujemy opis Antoniówki. „ Antoniówka, folwark w obrębie gm.Chłopy w pow. Rudeńskim ( obw. Sambor). Jestto czwarty w tej wsi ku północno- zachodniej stronie nad potokiem Samotraż, samotnie położony folwark, należący do obszaru dworskiego w Komarnie, w okolicy bezleśnej, nieco podmokłej lecz dość urodzajnej; w odległości od Komarna 1 m. ode wsi Chłopy jedna druga m. Jest on również pamiątką dziedzictwa Antoniego hr.Lanckorońskiego, który nabywszy włość Komarniańską w 1801 na własność, w tejże rozmaite ulepszenia gospodarstwa oraz nowe folwarki i osady pozaprowadzał; dziś jest własnością hr. Kazimierza Lanckorońskiego”.


Ostatnio zmieniony przez Piotr Wiernik dnia Czw Sty 13, 2011 1:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:23 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
klisowska



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 197

PostWysłany: Sro Sty 12, 2011 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za interesujące wypisy. Zastanawiam się poważnie, czy te okolice nie stepowieją/wysychają. Opisy rzeki Wereszycy w historycznych materiałach brzmią bardzo imponująco w stosunku do dzisiejszego jej stanu. Np. tu http://komarno.mojeforum.net/temat-vt24.html
Muszę znosić dowcipkowanie mojego męża, który już od dawna zwrócił na to uwagę, a teraz omal nie pękł ze śmiechu, jak mu czytałam o "rozhukanych falach rzeki Wereszycy" Smile
Mam też korespondencję z początków wieku XX, adresowaną do brata Babci tak: Kazimierz Partyka, słuchacz praw, Komarno nad Wereszycą.
Tak rzeka wygląda dzisiaj:
http://www.komarno.vooa.pl/komarno/slides/Komarno%20%28110%29.html
http://www.komarno.vooa.pl/komarno/slides/Komarno%20%28114%29.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Wiernik



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 114

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 6:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pani uwaga wydaje się być bardzo trafna. Osobiście widziałem bardzo krótko Wereszycę w 1986 r. Przyznam, że jej wygląd nie był imponujacy. Pozwalam sobie zamieścić , jak mniemam, ciekawostke statystyczną. Może sie przyda.
Natknąłem się na dane statystyczne z czasów monarchii habsburskiej. Może to zaciekawi użytkowników i czytelników forum. Nie posiadając danych statystycznych z samego tylko Komarna warto pokazać jak austriacki spis w roku 1900 i 1910( ostatni spis przed Wielką Wojną i rozpadem monarchii habsburskiej) ukazywał stan i zmiany ludności używającej języka polskiego na przykładzie powiatu rudeckiego. Ostatecznie Komarno z przyległościami było jego częścią. I tak na 100 ludności, języka polskiego używało w 1900 r. 36,1 %, a w 1910 39,1, czyli przyrost o 3 %. W 1900 r. zadeklarowało używanie języka polskiego 24763 mieszkańców powiatu, w 1910 r. – 30200. W 1910 r., na 100 gmin, z ludnością polską było do 10 % - 42,8, między 10-25 % - 18,6, między 25-50 % - 12,9, między 50-75 % - 11,4, między 75-90 % - 4,3, powyżej 90 % - 10.
Interesujące było by wiedzieć jak to wyglądało w samym Komarnie? Z danych zawartych w „Ilustrowanym Przewodniku po Galicji „ z 1914 r. jednoznacznie wynika, że Polacy stanowili około 20 % mieszkańców Komarna. Wydaje się, że twórcy przewodnika, zamieszczone w nim informacje statystyczne oparli na spisie, o którym piszę wyżej. Pozdrawiam czytelników.

Dodane po 4 godzinach:

Nawiązując do tematu rzeki Wereszycy, znajdujemy jej geograficzne odniesienie w książce „ Ziemie Dawnej Polski i sąsiednich krajów słowiańskich opisane pod względem fizyczno-geograficznym”. Wydana we Lwowie w 1904 r. i napisana przez dr Antoniego Rehmana. W części drugiej: Niżowa Polska, na str. 133 pisze on: „ Część Roztocza, mniej więcej w pośrodku między Trościańcem i Krechowcem, a na północny zachód od wielkiej Wiszenki położona, ma dla zrozumienia morfologicznych stosunków tej części Galicyi niepospolite znaczenie. Tutaj bierze początek rzeczka Wereszyca, która płynąc na Janów, ku południowemu wschodowi, głęboką swoja doliną rozcina Roztocze na dwie połowy; ale ważniejszym jest fakt, że dział wodny między dopływami Sanu i Bugu, który aż dotąd biegł środkiem Lwowsko- Kazimierskiego grzbietu, od źródeł Wereszycy przechodzi w wielki dział wodny europejski między Wisłą a Dniestrem, i to w ten sposób, że ulegając rozwidleniu dzieli się na dwa ramiona obejmujące w pośrodku dolinę Wereszycy. Wschodnie ramię tego działu( granica między Bugiem i Dniestrem) trzyma się stale Roztocza, którego wzniesienia zamykają dolinę Wereszycy z lewej strony, przy czem grzbiet ten zbacza się ku południowemu-wschodowi, a zwężając się stopniowo, biegnie na Lwów, gdzie łączy się z wyżyną podolską”.
Kontynuując opis na str. 135 podaje: „ Wierzchowina Roztocza, zajęta przez gorszą glebę, gdzieniegdzie przez piaski, jest pokryta pięknemi lasami i mało zaludniona. Tylko na południowej jej kończynie, nad Wereszycą, jest więcej osad. Niedaleko od swoich źródeł rozlewa się ta rzeka w ogromny staw janowski. W górnej swej części ma on postać olbrzymich moczarów, sięgającymi dwoma ramionami po Lelechówkę i po Stawki, na których rośnie wiele rzadkich roślin, n.p. alpejska szwertia
(Szwertia perennis)(…)”.
Można napisać, że Komarno wraz z Wereszycą swym położeniem geograficznym wpisywało się znacząco w Roztocze Lwowskie, będąc jego integralna częścią.

Dodane po 21 minutach:

Buszując po polskiej literaturze, trafiłem przypadkowo na odniesienia do Komarna i jego okolic. Odnotowuję to na naszym forum, jako ciekawostkę, świadom, że nie jest to jedyny zapis.
W książce Ryszarda Zielińskiego( między innymi, pisarz, eseista, 1926- 1994) Gry majowe”, wydanej w 1983 r., opisuje on postać Romana Jaworskiego( 1883-1944, prozaik i publicysta, autor fantastyczno- groteskowych opowiadań psychologicznych. Na str. 133 pisze: „ Romek urodził się w Klicku leżącym dość daleko za Sanem ( wcale nie w Sanockiem jak napisały panie autorki posłowia do jego książki „ Historia Maniaków”). Klicko ani przez chwilę nie było majątkiem jego matki ( jak to napisały rzeczone panie), Należało do Lanckorońskich. Dziadek Romka Jaworskiego, Adam Bieńkowski ( starszy), jedynie Klickiem administrował, czyniąc to zresztą z sąsiedniego folwarku Lanckorońskich, noszącego wdzięczną nazwę Chłopy. Tak Klicko jak Chłopy leżały koło Komarna, nad dolna Wereszycą, dziadek Adam zaś, ostoja Jaworskich, umarł w Chłopach w jakieś dwa lata po narodzinach Romka”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
klisowska



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 197

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 10:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sprawa z Wereszycą rzeczywiście jest zagadkowa. Dla mojego męża ta rzeka jest płynącym dowodem na to, że w oczach wszystkich nas, związanych uczuciowo z Komarnem, wszystko tam jest największe i najwspanialsze Smile
Przy okazji - podziwiam Pana zbiory biblioteczne! Dziękujemy za te ciekawostki.
K. Lisowska
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Wiernik



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 114

PostWysłany: Pią Sty 14, 2011 3:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nawiązując do historii rzeki Wereszycy, tak bliskiej ludziom związanym z Komarnem, warto wspomnieć, że w jej zlewni w kampanii wrześniowej 1939 r. bohatersko walczyły: 11. Karpacka Dywizja Piechoty i 34.DP. „ Krótki informator historyczny o Wojsku Polskim” tom 7, napisany przez Tadeusza Jurgę podaje: „ 11.KDP 15 września w rejonie Sądowej Wiszni otrzymała rozkaz do nocnego uderzenia wraz z pozostałymi dywizjami zgrupowania gen. broni K. Sosnkowskiego na północny wschód w celu opanowania lasów janowskich i połączenia się z armią „Kraków”, z którą miała maszerować na Lwów. Z 15 na 16 września wykonała natarcie w kierunku szosy Jaworów- Janów. Na skraju lasów janowskich dywizja zorganizowała obronę przejściową. Nocą z 17 na 18 września rozpoczęła odwrót na południowy wschód na Lelechówkę – Janów. Po zdobyciu Lelechówki i mostu na Wereszycy w rejonie Brzuchowic zebrały się resztki dywizji … jedynie około 100 żołnierzom udało się przebić do Lwowa”.
Zaś 24. DP: „Po osiągnięciu lasów janowskich zorganizowała obronę i walczyła cały dzień 16 września z napierającymi Niemcami.17 września otrzymała rozkaz do natarcia na Janów. Tego samego dnia przeprawiła się przez Wereszycę, a nazajutrz podjęła nieudana próbę przebicia się do Lwowa”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto Sty 18, 2011 2:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzeka Wereszyca płynie po przodków krainie

Dzięki tej fotografii, http://www.komarno.vooa.pl/komarno/slides/Komarno%20%28110%29.html wskazanej przez Kasię, urzekła mnie swą urodą rzeka Wereszyca.


To tej pory myślałam o niej, jako o rzece, w której utopił się 8 letni (a być może 10 letni) Włodzimierz Leszczyński, syn Grzegorza i Józefy z Nowickich - przyrodniej siostry mojego ojczystego Dziadka Józefa Nowickiego.

Barwny opis przebiegu tej rzeki zawiera Słownik geograficzny królestwa polskiego i innych krajów słowiańskich. Wydany pod redakcją Filipa Sulimierskiego, redaktora wędrowca, magistra nauk fizyczno-matematycznych b. Szkoły Głównej Warszawskiej. Bronisława Chlebowskiego, magistra nauk filologiczno-historycznych b. Szkoły Głównej Warszawskiej. Władysława Walewskiego, obywatela ziemskiego, kandydata nauk dyplomatycznych uniwersytetu dorpackiego. Nakładem Filipa Sulimierskiego i Władysława Wawelskiego, Warszawa 1880.
Na stronach 228-229, czytamy:




Tej samej nazwy, Wereszyca, jest również wieś, dział leśny oraz dolina, którą rzeka płynie.

A nawiązując do dowcipnych uwag małżonka Kasi, pragnę zauważyć, iż w okolicy Komarna, wzdłuż biegu Wereszycy istniały olbrzymie stawy, dziś spuszczone i w części osuszone. Być może to jest przyczyną, że okolice te stepowieją a o niegdyś "rozhukanych falach rzeki Wereszycy" możemy jedynie przeczytać w opracowaniach historycznych Very Happy.

Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia
Powrót do góry
komarno
Site Admin


Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 28

PostWysłany: Wto Sty 18, 2011 9:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj Lidio i dzięki za dostarczenie kolejnego opisu Wereszycy. Odczytałam całość na głos, ku uciesze mojego męża Smile

Dalszy ciąg dywagacji klimatycznych - nazwa Komarno nie brała się pewnie z niczego. Sądząc z opisu, który przytoczyłaś, cała okolica musiała być malaryczna i niezdrowa. Rzeczywiście, jeden z dwóch braci mojej Babci, Marian Partyka zmarł na gruźlicę w okolicach matury (nawet nie znam dokładnych dat jego życia, choć mam jego zeszyt gimnazjalny do greki i kilka pocztówek wysyłanych ze Lwowa do domu (jedna zawiera takie zdanie, moje ulubione: Kochany Kaziu, cieszy mnie, że w Komarnie idziesz na przebój z konserwatyzmem, ale tak mi się zdaje, że jeśli to długo potrwa, to nie wydołasz, Maryan 28.03.1911) Urzeka mnie, że 100 lat temu można było tak samo walczyć z konserwatyzmem jak i dziś... http://www.komarno.vooa.pl/mojarodzina/marianpartyka/index.html Również mój pradziadek, Józef Partyka zmarł na gruźlicę ok 1905 roku, po powrocie z nieudanych "saksów" w Ameryce. Babcia zawsze wspominała, że wielu w Komarnie chorowało na tę nieuleczalną wówczas chorobę.

Być może więc spuszczenie stawów i osuszenie tamtejszych błot nie było złym pomysłem. Nasuwa mi skojarzenie ze stawem w Cisach z Ludzi Bezdomych - ta sama sytuacja. Zapewne stawy na Wereszycy również były utrzymywane ze względu na zyski z hodowli ryb.

Z drugiej strony "stepowienie" trzeba wziąć w cudzysłów, bo do rzeczywistego stepowienia tam jeszcze daleko. Dopóki ktoś nie wpadnie na pomysł melioracji. A póki co, przekraczając wschodnią granicę wkraczamy w jakże odmienny od naszego krajobraz - dopiero kiedy tam pojechałam, zrozumiałam, co to są błonia opisywane z rozrzewnieniem przez Babcię. I ten niezapomniany widok całej "gadziny", która pospołu używa na łące i tapla się w błocie. Niech żyje rolnictwo ekologiczne i bioróżnorodność!

I wracając do Wereszycy, najwyraźniej zabrała ona nie jednego komarniaka. Tu wklejam fragment z wątku o rodzinie Szajnowskich: W spotkaniach z miejscowymi ludźmi niewiele się nt Szajnowskich dowiedziałam. Zaprowadzono nas do Pana Romana Szajnowskiego, ostatniego Szajnowskiego w Komarnie. Jego rodzice to Włodzimierz ur. 1896 i Katarzyna (chyba) Peleńska, ur. 1906, ślub brali ok. 1934. Pan Roman miał brata Michała, który w wieku 17 lat utopił się w Komarnie i siostrę, która zmarła w wieku ok. 8 lat. Wysyłam obrazki pierwszo-komunijne Romana i Michała podpisane przez ks. Wołczańskiego. http://www.komarno.vooa.pl/szajnowscy_z_komarna.html

W tym Wereszyca podobna jest do naszej gliwickiej rzeki, Kłodnicy. Ma ona szerokość ok. 1,5 raza tego, co Wereszyca. Przedwojenni mieszkańcy Gliwic wspominają, że niejedno dziecko utopiło się tam wskutek zarwania lodu czy podczas wiosennych roztopów. Dziś trudno sobie to wyobrazić. Wodowskaz wskazuje zazwyczaj ok 70 cm, choć wyobraźnia podpowiada ze dwa razy więcej. Cechą szczególną tej rzeki jest bowiem barwa wody - całkowicie czarna. Ostatnio zastanawiałam się nad fenomenem rzeki, której dna nigdy nie widziałam. Jeszcze po wojnie były tam ryby, a woda zamarzała zimą. Dziś nie zamarza, bo miał węglowy, który nadaje jej barwę, sprawia, że woda jest cieplejsza.

Pozdrawiam,
Katarzyna Lisowska
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Wiernik



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 114

PostWysłany: Nie Sie 28, 2011 10:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czasem w opracowaniach historycznych natknąć się można na wzmianki o osobach mniej lub bardziej związanych z powiatem rudeckim. Stanisław Sławomir Nicieja w swej książce „ Ogród snu i pamięci” wzmiankuje o Władysławie Lubicz Czaplickim, żyjącym w latach 1828-1886. Pochowany na Cmentarzu Łyczakowskim był, cytuję: „..spiskowcem zwolennikiem rewolucji ludowej. Po odbyciu służby wojskowej osiadł u swojego brata, Ferdynanda, urzędnika w Horożanie koło Komarna, i tu wśród chłopstwa rozpoczął działalność spiskową oraz propagandową na rzecz powstania narodowego- został za to skazany na 18 lat ciężkiego więzienia w Spielbergu.(…) Wydał między innymi wspomnienia „ Powieść o Horożanie”. Za udział w powstaniu styczniowym został zesłany na 6 lat na Sybir (…).
Ciekawym byłoby ustalenie czy ze swoimi poglądami docierał do mieszkańców Komarna i okolic. Wszak Horożanę dzieli od Komarna nie tak wiele kilometrów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Wiernik



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 114

PostWysłany: Nie Paź 30, 2011 4:49 pm    Temat postu: Z historii Komarna Odpowiedz z cytatem

W dziele autorstwa Michała Balińskiego i Tymoteusza Lipińskiego "Starożytna Polska: pod względem historycznym, jeograficznym i statystycznym, tom 2, część 2, znajduje się krótki opis Komarna. Zamieszczam w przekonaniu, że być może znajdzie ten tekst swych czytelników. Książka wydana w Warszawie w 1845 r. przez Księgarza S. Orgelbranda.
" Komarno nad wielkim stawem, przez który przepływa rzeka Wereszyca, dawniej Wrzeszyca zwana. Kazimierz Jagiel(ończyk) przywilejem 1471 pozwala: ażeby Stan(isław) z Chodcza Wda ( wojewoda) Ruski, Ssta ( starosta) Halicki i Kamieniecki, wieś swą dziedziczną Komarno w ziemi lwowskiej leżącą, zamienił na miasto; przenosi mieszkańców z prawa pols( kiego) i ruskiego na niem(ieckie).; stanowi targ w poniedziałek, na który kupcy ze wszelkiemi towarami przybywać mogą; dozwala tkaczom, sukiennikom, rzeźnikom, szewcom i innym rzemieślnikom mieć kramy i jatki. - Zygmunt I przychylając sie do prośby Ottona de Chodecz Wdy ( wojewody) Sandom ( ierskiego), zaprowadza jarmark na ś.Trojcę. Zyg(munt) August wyraża w przywileju 1553 r: bacząc, iż miasto będące własnością Jana Mieleckiego Wdy( wojewody) Podol( skiego) i żony jego Anny z Dalejów, leży na wielkim trakcie z Drohobycza do Gródka, zwanym krzyżowy gościniec, i że z powodu nader błotnistych okolic, utrzymanie dróg, mostów, grobel znacznych wymaga nakładów, potwierdzamy przeto raz na zawsze pobieranie dotąd zwyczajem ustalone myto. Wymienia następnie król opłaty od soli w tołpach ( tołpami zwano sól ( sal in crustis), która w czasie ważenia przywierając do kotła, tworzyła przywarę czyli skorupę), od wozów z towarami, od trzód i bydła, zastrzegając: iż szlachta i włościanie wiozący rzeczy własnej pracy, ulegać nie mają żadnej opłacie: non autem a villanis, res sui laboris vehentibus. Około 1590 r. oddziedziczył tę majętność uczony Jan Ostroróg ( później był Wdą Poznańskim) pojąwszy za żonę: Katarzynę, córkę Mik(ołaja) Mieleckiego Wdy Podols( kiego) i znaczny utrzymywał zwierzyniec, jak sie to okazuje z jego dzieła pod tyt: Zwierzyniec Komarzeński. - Jan Sobieski het. W.K. ścigając Tatarów od Lublina, dopada ich na początku paźdz, 1672 r. pod Komarnem i zwycięża. Miasteczko to w okolicy górzystej leżące, w znacznej liczbie przez szewców i tkaczów zamieszkałe, słynie stawami przynoszącemi sto tysięcy zł. dochodu; przechodząc z rąk do rąk, stało sie własnością Michała Ogińskiego Wdy Wileńs( kiego), który otrzymał 1767 r. przywilej stanowiący jarmarki: na Ziel.S i ś.Michał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:23 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Piotr Wiernik



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 114

PostWysłany: Pon Paź 31, 2011 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na stronie 20 książki z 1861 r. „Opis starożytnej Polski” napisanej przez Tomasza Święcickiego znajdujemy jednozdaniową wzmiankę o Komarnie " Komarno, sławne wielością i wielkością rybnych stawów".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum komarno.forumoteka.pl Strona Główna -> Komarno i okolice Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group